Wczorajszego popołudnia spotkaliśmy się w Białych Błotach żeby baczniej przyjrzeć się temu, co rośnie tuż obok nas.
Było trochę botaniki, trochę wiedzy, sporo ciekawostek… i dużo zbierania!
Dowiedzieliśmy się, że rośliny od pokoleń wykorzystywano nie tylko na konkretne dolegliwości, ale też w codziennym życiu i gospodarstwie. Niektóre informacje potrafią naprawdę zaskoczyć!
Krwawnik – jeśli krowa zjada go dużo, może rzadziej chorować, ale jej mleko staje się mniej smaczne.
Koniczyna – jej duża ilość w diecie owiec miała wpływać na ich gospodarkę hormonalną i utrudniać zachodzenie w ciążę.
Bluszczyk kurdybanek – oprócz swoich właściwości zielarskich miał też zastosowanie w ludowych wierzeniach. Wierzono, że jego obecność pomaga chronić krowy przed rzuceniem na nie uroku.
W czasie warsztatów ruszyliśmy nad Tążynę, gdzie sami zebraliśmy rośliny, z których zrobiliśmy własne kadzidła.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom, w tym Świetlica Terapeutyczna w Otłoczynie za wspólne odkrywanie zielarskich skarbów naszej okolicy!
Bo czasem wystarczy wyjść na łąkę, żeby odkryć całą aptekę, a nawet... kawałek historii
---------------------------------
Warsztaty zostały zorganizowane w ramach zadania „Olęderski genius loci” dofinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowy Instytut Dziedzictwa – Wspólnie dla dziedzictwa.
Partnerami zadania są:
● Stowarzyszenie Lapidaria. Zapomniane cmentarze Pomorza i Kujaw
● Stowarzyszenie Przyjaciół Łazieńca " Cudne Manowce



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz